Skrócenie tygodnia pracy do 35 godzin może przynieść pracownikom więcej czasu na odpoczynek, ale dla pracodawców oznacza konkretne wyzwania organizacyjne i finansowe. W artykule analizuję, jakie koszty może wiązać się z takim rozwiązaniem — od wynagrodzeń i organizacji czasu pracy po konieczność zatrudnienia dodatkowych osób. Sprawdzam też, od czego zależy rzeczywisty wpływ krótszego tygodnia pracy na budżet firmy.
- Przy 35 godzinach i niezmienionej pensji koszt godziny rośnie o 14,3 proc.
- Wyższe koszty mogą równoważyć lepsza organizacja, automatyzacja i mniej błędów.
- Pilotaż w Polsce obejmuje 78 pracodawców i niemal 5 tys. osób.
- Dofinansowanie wynosi do 1 mln zł na projekt i 20 tys. zł na uczestnika.
- Wyniki testów z 2026 roku zostaną podsumowane do 15 maja 2027 roku.
Krótszy tydzień pracy nie musi oznaczać niższej pensji. W polskim pilotażu wynagrodzenia pozostają bez zmian, choć pracownicy spędzają w pracy mniej godzin lub dni. Uczestniczy w nim 78 pracodawców — 38 prywatnych firm oraz 40 instytucji i spółek publicznych — i niemal 5 tys. A tak na marginesie, sprawdź, ile możesz zyskać dzięki wyższej kwocie wolnej. osób. Wcześniej do programu zgłosiły się 1994 podmioty, a średnie dofinansowanie projektu przekroczyło 500 tys. zł.
Utrzymanie pensji przy krótszym czasie pracy zwiększa efektywną stawkę godzinową. Na przykład osoba zarabiająca 6000 zł miesięcznie za 40 godzin pracy tygodniowo otrzyma o 25 proc. wyższą stawkę za godzinę, jeśli będzie pracować 32 godziny bez obniżki wynagrodzenia. Wzrosnąć mogą więc także koszty pracodawcy w przeliczeniu na przepracowaną godzinę, mimo że miesięczny fundusz płac pozostanie bez zmian. Ostateczny bilans zależy przede wszystkim od tego, czy firma ograniczy zbędne spotkania, błędy i przestoje.
Mniej godzin, mniej błędów? Organizacja pracy może zrównoważyć dodatkowe koszty
Krótszy czas pracy może wymagać zatrudnienia dodatkowych osób, zmian grafików, szkoleń, automatyzacji procesów lub reorganizacji obsługi klientów. Jak już jesteśmy w temacie to Sprawdź, czy kredyt 2 proc. pomaga kupującym czy podbija ceny. Pilotaż pozwala finansować m.in. analizy, ekspertyzy, szkolenia, optymalizację procesów i część wynagrodzeń. Wsparcie wynosi maksymalnie 1 mln zł na projekt i 20 tys. zł na uczestnika. Koszty obsługi, w tym koordynacji, rekrutacji i rozliczeń, nie mogą przekroczyć 10 proc. wartości projektu.
Z drugiej strony mniej godzin pracy może ograniczyć absencje, rotację, pomyłki i wypadki, a zarazem zwiększyć zaangażowanie oraz wydajność. Firmy testują czterodniowy tydzień pracy, krótsze dniówki, dodatkowe wolne dni w miesiącu i dłuższy urlop. Pilotaż wymaga utrzymania zatrudnienia na poziomie co najmniej 90 proc. stanu początkowego oraz dotychczasowych wynagrodzeń. Pomiar efektów obejmie cały 2026 rok, a jego wyniki zostaną podsumowane do 15 maja 2027 roku. Dopiero wtedy będzie można ocenić, czy lepsza organizacja pracy zrównoważy koszty krótszego tygodnia.
| Wskaźnik | Dane | Znaczenie dla kosztów |
|---|---|---|
| Wymiar pracy | 40 → 35 godz./tydz. (−12,5%) | Przy niezmienionej pensji koszt godziny rośnie o 14,3% |
| Pensja brutto | 6 000 zł/mies. | Bez obniżki; koszt pracodawcy zależy też od składek |
| Godziny miesięcznie | 173,3 → 151,7 | −21,6 godz./mies. na pracownika |
| Koszt brutto za godzinę | 34,62 → 39,56 zł | +4,94 zł/godz. przy stałej pensji |
| Dofinansowanie pilotażu | Do 1 mln zł/projekt Do 20 tys. zł/os. |
Obsługa: maks. 10% projektu |
| Możliwe wydatki | Wynagrodzenia, szkolenia, analizy, automatyzacja | Wsparcie kosztów wdrożenia i reorganizacji |
| Produktywność | Wymaga pomiaru w firmie | Utrzymanie efektów ogranicza wzrost kosztu jednostkowego |
| Niemcy: przemysł | 49,5 €/godz. UE: 33,7 € · Węgry: 15,6 € |
Niemiecki koszt: +47% względem średniej UE |
| Niemcy: tydzień pracy | 35 godz. w części układów 37,8 godz. średnio |
40 godzin to postulat części przemysłu, nie jednolity standard |
Dofinansowanie pilotażu: ile może otrzymać pracodawca i na co przeznaczyć środki
Poniższe kroki pomogą zaplanować pilotaż skróconego czasu pracy, oszacować dofinansowanie i rozliczyć środki.
- Sprawdź, czy pracodawca spełnia warunki udziału. Do programu mogły przystąpić podmioty publiczne i prywatne działające od co najmniej 12 miesięcy. Umowę o pracę lub równoważną formę zatrudnienia wskazaną w regulaminie musiało mieć co najmniej 75% kadry, a pilotaż należało objąć minimum 50% pracowników. Przez cały projekt trzeba było utrzymać zatrudnienie na poziomie co najmniej 90% stanu początkowego, nie obniżać wynagrodzeń uczestników ani nie pogarszać ich warunków pracy. Jeśli jednostka podlegała samorządowi, wniosek składała właściwa gmina, miasto, powiat lub województwo.
- Ustal limit finansowania i skalę projektu. Dofinansowanie z rezerwy Funduszu Pracy wynosiło maksymalnie 1 mln zł na projekt i 20 tys. zł na uczestnika. Pomnóż liczbę pracowników objętych pilotażem przez limit jednostkowy, a następnie sprawdź, czy wynik nie przekracza limitu projektu. Ponieważ wsparcie stanowiło pomoc de minimis, uwzględnij też obowiązujący limit tej pomocy.
- Zaprojektuj model dla swojej organizacji. Wybierz rozwiązanie, które można przetestować w danej branży, i określ jego wpływ na organizację pracy oraz wydajność. Możesz rozważyć krótszy tydzień pracy, krótsze dniówki, dodatkowe dni wolne w miesiącu, dodatkowy urlop albo własny wariant. Zaplanuj również zmiany organizacyjne lub technologiczne ułatwiające skrócenie czasu pracy oraz wskaźniki produktywności.
- Podziel budżet na koszty merytoryczne i obsługowe. Środki można było przeznaczyć na badania, analizy i ekspertyzy, szkolenia związane z testowanym rozwiązaniem, optymalizację lub automatyzację kluczowych procesów oraz dofinansowanie wynagrodzeń uczestników. Koszty obsługi — m.in. informowanie i promocję, koordynację, rekrutację, monitoring, ocenę i rozliczenie projektu — ogranicz do 10% jego wartości. Nie uwzględniaj szkoleń prowadzonych przez pracodawcę własnymi siłami, ponieważ nie kwalifikowały się do finansowania.
- Przygotuj wniosek oraz zaplanuj realizację i ewaluację. Nabór opisany w materiałach trwał od 14 sierpnia do 15 września 2025 r. Wniosek należało złożyć elektronicznie, opisując projekt, cele, założenia, rezultaty i mierniki oraz dołączając wymagane oświadczenia, m.in. dotyczące sytuacji finansowej i terminowych wypłat. Pilotaż zakładał przygotowanie do końca 2025 r., testowanie w 2026 r. i podsumowanie do 15 maja 2027 r. Pracodawca i pracownicy mieli wypełniać ankiety przed rozpoczęciem projektu, a następnie co kwartał. Po jego zakończeniu pracodawca składał sprawozdanie z działań, rezultatów i wydatków, w tym wykaz faktur. Istotne zmiany należało zgłaszać niezwłocznie, najpóźniej w ciągu 7 dni roboczych; w uzasadnionych przypadkach można było zmienić projekt aneksem do umowy.
Produktywność po skróceniu czasu pracy — czy mniejsza liczba godzin oznacza niższe efekty
Mniejsza liczba godzin może przynieść podobne efekty, jeśli firmy ograniczą przeciągające się spotkania, zbędne formalności i zadania do automatyzacji. Dzięki temu pracownicy łatwiej skupiają się na pracy, a dodatkowy czas na odpoczynek może wspierać koncentrację i kreatywność oraz zmniejszać ryzyko wypalenia. Rezultaty zależą jednak od branży.

W polskim pilotażu uczestniczy 78 pracodawców: 38 firm prywatnych oraz 40 instytucji i spółek publicznych. Testami objęto niemal 5 tys. osób, choć zgłoszenia złożyły wcześniej 1994 podmioty. Organizacje sprawdzają krótszy tydzień pracy, krótsze dniówki lub dodatkowe dni wolne, nie obniżając wynagrodzeń. Mogą otrzymać do 1 mln zł dofinansowania, maksymalnie 20 tys. zł na pracownika; koszty obsługi ograniczono do 10 proc. wartości projektu.
W pilotażu testowane są różne sposoby skrócenia czasu pracy:
- krótszy tydzień pracy,
- krótsze dniówki,
- dodatkowe dni wolne.
Mniej godzin, te same efekty? Dane pokażą, co naprawdę zyskują zespoły
O produktywności rozstrzygną dane, nie samo wrażenie, że „wszyscy pracują szybciej”. Pracodawcy i pracownicy wypełniają ankiety przed testami, a następnie co kwartał; firmy monitorują też własne wskaźniki. Mogą porównywać liczbę zrealizowanych zleceń, terminowość, błędy, reklamacje i absencję, a zarazem uwzględniać jakość usług oraz samopoczucie zespołu. Pilotaż wymaga objęcia projektem co najmniej połowy załogi, utrzymania zatrudnienia na poziomie minimum 90 proc. stanu początkowego i zachowania płac uczestników.
Skrócenie czasu pracy ma sens, gdy firmy zmieniają procesy, zamiast upychać te same zadania w coraz ciaśniejszym kalendarzu. Z mojego doświadczenia wynika, że krótkie, dobrze przygotowane spotkanie może zastąpić długą serię wiadomości i oszczędzić zespołowi energię. Pilotaż obejmuje przygotowania do końca 2025 roku, testy przez cały 2026 rok oraz podsumowanie, które zakończy się najpóźniej 15 maja 2027 roku. Porównanie wyników z różnych branż pokaże, gdzie krótszy czas pracy pozwala utrzymać lub poprawić efekty, a gdzie trzeba szukać innych rozwiązań.
Ciekawostka: W pilotażu firmy mogą skracać tydzień pracy na różne sposoby — na przykład przez krótsze dniówki albo dodatkowe dni wolne — dlatego porównanie wyników pokaże nie tylko, czy krótszy czas pracy działa, lecz także która forma sprawdza się najlepiej w danej branży.
35 godzin kontra 40: jak niemieckie firmy oceniają konkurencyjność i koszty pracy

W niemieckich firmach znów trwa spór o 35-godzinny tydzień pracy. Jak już zgłębiasz ten temat, sprawdź, ile godzin wsparcia przewiduje nowa ustawa. Zwolennicy krótszego grafiku liczą na to, że zatrzyma specjalistów, a przeciwnicy obawiają się wyższych kosztów, gdy przemysł szuka oszczędności. Stawka jest wysoka: godzina pracy w niemieckim przemyśle kosztuje średnio 49,5 euro, wobec 33,7 euro w całej UE i 15,6 euro na Węgrzech. Niemiecka stawka przewyższa unijną o 47 proc., a węgierską — ponad trzykrotnie.
Krótszy tydzień mogą uzasadniać wysoka produktywność, doświadczenie pracowników i sprawna organizacja pracy. Jednocześnie firmy ponoszą wysokie koszty pracy i konkurują z przedsiębiorstwami z Europy Środkowej oraz Chin. Od szczytu z końca 2017 roku niemiecka produkcja przemysłowa spadła o ponad 15 proc.; branżę obciążają też ceny energii, amerykańskie cła i kosztowna transformacja w elektromobilność. Martin Brudermüller z rady nadzorczej Mercedes-Benz oraz przedstawiciele Stihl postulują poważną debatę o 40-godzinnym tygodniu bez dodatkowego wynagrodzenia. Tymczasem średni tydzień pracy w niemieckiej gospodarce trwa około 37,8 godziny.
Krótszy tydzień pracy: lepsza koncentracja czy wyższe koszty produkcji?

Układy zbiorowe przewidują 35-godzinny tydzień dla około jednej piątej pracowników, głównie w motoryzacji, przemyśle maszynowym i hutnictwie. Standard ten wywodzi się z siedmiotygodniowego strajku metalowców w 1984 roku i wprowadzano go stopniowo przez ponad dekadę. Dziś pracodawcy zastanawiają się, czy ten historyczny kompromis odpowiada realiom słabnącej przewagi kosztowej. Sama liczba godzin nie przesądza jednak o konkurencyjności: liczą się także inwestycje, automatyzacja i wartość wytwarzana w każdej godzinie pracy.
Dlatego firmy porównują nie tylko 35- i 40-godzinny tydzień, lecz także absencje, błędy, rotację kadr i produkcję na etat. Krótszy czas pracy może poprawić koncentrację, ograniczyć wypalenie i ułatwić rekrutację, ale bez zmian w procesach podniesie koszt jednostkowy. Z kolei dłuższy tydzień nie gwarantuje większej produkcji. Niemieccy pracodawcy muszą więc znaleźć rozwiązanie, które utrzyma atrakcyjność miejsc pracy, a zarazem pozwoli konkurować z krajami o znacznie niższych kosztach roboczogodziny.
Ciekawostka: niemiecki 35-godzinny tydzień pracy wywodzi się ze strajku metalowców z 1984 roku, a jego wprowadzenie w branży trwało stopniowo ponad dekadę.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
Jak skrócenie tygodnia pracy z 40 do 35 godzin wpływa na koszt godziny pracy?Jeśli wynagrodzenie pozostaje bez zmian, liczba godzin spada o 12,5 proc., a koszt godziny rośnie o około 14,3 proc. Przy pensji 6000 zł brutto miesięcznie koszt brutto godziny zwiększa się z 34,62 zł do 39,56 zł.
Czy krótszy tydzień pracy oznacza obniżkę wynagrodzenia?Nie musi. W polskim pilotażu w 2026 roku uczestnicy zachowują dotychczasowe wynagrodzenia mimo skrócenia czasu pracy.
Jakie dodatkowe koszty może ponieść pracodawca przy wprowadzaniu 35-godzinnego tygodnia pracy?Firma może potrzebować dodatkowych pracowników, zmian grafików, szkoleń, automatyzacji lub reorganizacji obsługi. Wzrosnąć może też koszt pracy w przeliczeniu na godzinę, nawet jeśli miesięczny fundusz płac się nie zmieni.
Jakie dofinansowanie przewidziano w polskim pilotażu skróconego czasu pracy?Dofinansowanie wynosi maksymalnie 1 mln zł na projekt i 20 tys. zł na uczestnika. Może pokrywać m.in. analizy, ekspertyzy, szkolenia, optymalizację procesów i część wynagrodzeń; koszty obsługi nie mogą przekroczyć 10 proc. wartości projektu.
Kiedy będą znane wyniki pilotażu i jak oceni się jego efekty?Efekty będą mierzone przez cały 2026 rok, a podsumowanie ma zostać przygotowane do 15 maja 2027 roku. Ocena ma uwzględniać m.in. produktywność, terminowość, błędy, reklamacje, absencję i samopoczucie pracowników.









