Koalicja Obywatelska przedstawiła szereg obietnic, które mają odpowiedzieć na najważniejsze potrzeby obywateli. W tym artykule przyglądam się kosztom ich realizacji oraz wskazuję, skąd mogą pochodzić potrzebne środki. Sprawdzam też, które założenia planu wydają się realne, a które mogą napotkać poważne przeszkody.
Przejęcie przez ZUS wypłat chorobowego od pierwszego dnia nieobecności odciążyłoby firmy, ale zwiększyłoby wydatki państwa o miliardy złotych. Obecnie pracodawca płaci za maksymalnie 33 dni choroby w roku, a w przypadku pracownika po 50. roku życia — za 14 dni; potem świadczenie finansuje ZUS. W 2022 r. firmy pokryły niemal 11 mld zł za 98,2 mln dni absencji, średnio 111,08 zł dziennie. Jeżeli ciekawi cię ten temat to sprawdź, co ujawniły audyty ministerstw kluczowe. ZUS wypłacił ponad 14,6 mld zł za 141 mln dni, średnio 103,44 zł.
Firmy ponoszą też koszty zastępstw i organizacji pracy podczas nieobecności pracownika. Zdaniem ekspertów przejęcie wypłat mogłoby skłonić ZUS do skuteczniejszego kontrolowania zwolnień, choć skala kontroli pozostaje mała: w 2021 r. objęły one 20,4 tys. osób, a w 2022 r. — 62,8 tys., przy blisko 20 mln wystawianych rocznie zwolnień. Pracownicy płacą składkę chorobową w wysokości 2,45 proc. wynagrodzenia, czyli 122,50 zł miesięcznie przy pensji 5 tys. zł brutto.
Chorobowe przedsiębiorców pod znakiem zmian: kto zapłaci za 90 dni oczekiwania?

Przedsiębiorcy prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą opłacają składkę chorobową dobrowolnie, a zasiłek przysługuje im dopiero po 90 dniach nieprzerwanego ubezpieczenia. W 2026 r. minimalna podstawa składek wynosiła 4 161 zł, a miesięczna składka — 101,94 zł. Przed uzyskaniem prawa do świadczenia przedsiębiorca musiał więc zapłacić co najmniej 305,82 zł za trzy miesiące. Zasiłek zależy od podstawy składek z ostatnich 12 miesięcy; przy minimalnej podstawie pięć dni choroby oznaczało około 443,45 zł brutto, czyli około 380 zł po podatku.
Ostateczny koszt reformy zależałby od jej zakresu. Propozycja obejmowała także mikrofirmy, zatrudniające mniej niż 10 osób i osiągające dochód netto do 2 mln euro; w Polsce działa ich około 2,2 mln. Eksperci szacowali, że przejęcie przez ZUS finansowania świadczeń kosztowałoby około 10,9 mld zł rocznie, choć skuteczniejsze kontrole mogłyby ograniczyć wydatki. Kluczowe pozostaje więc nie tylko to, kto zapłaci, lecz także skąd będą pochodzić środki i czy system zapewni sprawne wypłaty bez nowych obciążeń dla firm.
| Obietnica KO | Kwota / zasada | Finansowanie i niewiadome |
|---|---|---|
| Urlop dla przedsiębiorców | 1 miesiąc; świadczenie: ½ płacy minimalnej (w przykładzie: 2 150 zł brutto) | Ponad 5 mld zł rocznie; źródło świadczeń i składek nieokreślone |
| Zwolnienie ze składek | 1 miesiąc składek społecznych | Nie wiadomo, czy państwo opłaci składki emerytalne, czy ubezpieczenie zostanie zawieszone |
| Grupa objęta ulgą | Mikroprzedsiębiorcy: <10 pracowników; przychód netto do 2 mln euro | Około 2,2 mln mikrofirm w Polsce; zasady korzystania do doprecyzowania |
| Chorobowe pracowników | Pracodawca: pierwsze 33 dni; 14 dni po ukończeniu 50 lat. Potem ZUS | W 2022 r. pracodawcy wypłacili ok. 11 mld zł; ZUS — ponad 14,6 mld zł |
| Przejęcie kosztów L4 przez ZUS | ZUS miałby finansować świadczenia od początku choroby | Szacowany dodatkowy koszt: ok. 10,9 mld zł rocznie; możliwy wpływ kontroli L4 nieoszacowany |
| Składka chorobowa | 2,45% podstawy; dla JDG dobrowolna | Po reformie nieokreślone: wpływ na FUS, składki i kontrole zwolnień |
Urlop dla przedsiębiorców za ponad 5 miliardów złotych — kto sfinansuje świadczenia?
Urlop dla przedsiębiorców ma zapewnić miesiąc przerwy od składek na ubezpieczenia społeczne oraz świadczenie równe połowie płacy minimalnej. Przy stawce 4300 zł brutto wsparcie wyniosłoby 2150 zł. Jeśli skorzysta z niego około 2,2 mln osób, same wypłaty mogą kosztować ponad 5 mld zł rocznie — bez składek, które trzeba będzie za nie opłacić.
Kluczowe pytanie dotyczy źródła finansowania. ZUS mógłby wypłacać świadczenie z dotacji budżetu państwa, a budżet mógłby również pokrywać składki za przedsiębiorców. Pełny koszt zależy też od tego, czy ulgą obejmie się wszystkich, czy tylko mikrofirmy, oraz czy przerwę będzie można wykorzystać na odpoczynek, chorobę czy oba cele.
Na ostateczny koszt i skutki urlopu dla przedsiębiorców wpłyną między innymi:
- źródło finansowania świadczenia i składek,
- liczba osób uprawnionych do skorzystania z ulgi,
- możliwość wykorzystania przerwy na odpoczynek, chorobę lub oba cele,
- zasady dotyczące ciągłości ochrony emerytalnej i społecznej.
Urlop dla przedsiębiorców może przynieść chwilę wytchnienia, ale jego zasady przesądzą o tym, kto poniesie koszty i jak wpłynie on na przyszłe świadczenia. Jeśli ciekawią cię takie treści to sprawdź, co oznacza propozycja Polski 2050 dla składki zdrowotnej przedsiębiorców.
Zawieszenie składek dziś może obniżyć przyszłe świadczenia przedsiębiorców
Obecnie przedsiębiorcy dobrowolnie opłacają składkę chorobową w wysokości 2,45 proc. podstawy, a zasiłek przysługuje im po 90 dniach nieprzerwanego ubezpieczenia. Dla porównania, w 2022 r. pracodawcy wypłacili pracownikom etatowym blisko 11 mld zł wynagrodzeń za czas choroby, a ZUS — ponad 14,6 mld zł zasiłków. Przeniesienie kosztów świadczeń z firm na ZUS wymagałoby dodatkowych pieniędzy i skuteczniejszej kontroli zwolnień.
Najważniejsze będzie oddzielenie kosztu świadczenia od kosztu ubezpieczenia. Jeśli państwo sfinansuje oba, przedsiębiorcy zachowają ciągłość ochrony emerytalnej i społecznej, ale wydatki publiczne przekroczą 5 mld zł. Z kolei zawieszenie składek obniży koszt ulgi, lecz może zmniejszyć przyszłe świadczenia. Ostateczny rachunek zależy od zapisów ustawy, liczby korzystających i źródła finansowania.
Przy założeniu, że z ulgi skorzysta 2,2 mln przedsiębiorców, każde dodatkowe 100 zł miesięcznego świadczenia oznacza około 2,64 mld zł wydatków rocznie — dlatego nawet niewielka zmiana zasad może istotnie zwiększyć koszt programu.
Mikrofirmy zyskają najwięcej, ale na jakich zasadach skorzystają z obietnic KO?
Mikrofirmy mogą skorzystać na dwóch obietnicach Koalicji Obywatelskiej: ZUS miałby finansować chorobowe od pierwszego dnia niezdolności do pracy, a przedsiębiorcy zyskaliby miesiąc przerwy od składek społecznych. Propozycje mają odciążyć najmniejsze firmy, jednak o ich skuteczności zdecydują szczegóły i źródła finansowania. Pierwszeństwo miałyby mikroprzedsiębiorstwa zatrudniające mniej niż 10 osób i osiągające roczny dochód netto poniżej 2 mln euro.

Obecnie pracodawca płaci za chorobę pracownika przez pierwsze 33 dni absencji, a w przypadku osób po 50. roku życia — przez 14 dni; później świadczenie wypłaca ZUS. W 2022 r. firmy wydały na wynagrodzenia chorobowe blisko 11 mld zł, natomiast ZUS wypłacił zasiłki przekraczające 14,6 mld zł. Eksperci oceniają, że przeniesienie kosztów na państwo odciążyłoby firmy i mogłoby skłonić ZUS do skuteczniejszych kontroli zwolnień. Liczba kontroli wzrosła z 20,4 tys. w 2021 r. do 62,8 tys. rok później, choć lekarze wystawiają rocznie blisko 20 mln zwolnień.
Miesiąc wytchnienia dla przedsiębiorcy, ale kto zapłaci za składki?
„Urlop dla przedsiębiorców” miałby zapewnić miesiąc bez składek społecznych oraz świadczenie równe połowie płacy minimalnej. W zapowiedziach pojawiały się kwoty 1800 zł brutto przy płacy minimalnej 3600 zł, a później 2150 zł przy stawce 4300 zł. Nie wiadomo jednak, czy państwo opłacałoby w tym czasie składki emerytalne, zawieszało ubezpieczenie przedsiębiorcy ani z jakiego źródła finansowałoby świadczenie. Według przedstawianych szacunków powszechne korzystanie z programu mogłoby kosztować ponad 5 mld zł samych wypłat, bez składek.

Osoby prowadzące jednoosobową działalność dobrowolnie opłacają składkę chorobową, a zasiłek przysługuje im po 90 dniach ubezpieczenia. Pracownicy nabywają to prawo już po 30 dniach nieprzerwanego ubezpieczenia. Dlatego przejęcie przez ZUS kosztów chorobowego mogłoby szczególnie pomóc małym firmom, które dziś płacą za absencję pracownika i organizują zastępstwo. Kluczowe pozostają jednak konkretne zasady: kryteria uprawnień, czas trwania wsparcia oraz wpływ zmian na pozostałe koszty przedsiębiorców. A propos, sprawdź, jakie zmiany pakiet przynosi przedsiębiorcom.
Ciekawostka: „Miesiąc bez składek” nie musi oznaczać miesiąca bez składek emerytalnych — jeśli państwo nie opłaci ich za przedsiębiorcę, przerwa może wpłynąć na wysokość przyszłej emerytury.
Więcej kontroli L4 czy większe obciążenie FUS? Kluczowe pytania o reformę chorobowego
Propozycja przeniesienia finansowania chorobowego na ZUS rodzi pytania o koszty reformy, kontrole zwolnień oraz sytuację pracowników i przedsiębiorców.
- Kto dziś płaci za L4: Pracodawca wypłaca wynagrodzenie chorobowe za pierwsze 33 dni niezdolności do pracy w roku, a pracownikom po 50. roku życia — za pierwsze 14 dni. Potem zasiłek wypłaca ZUS. Zasadniczo prawo do niego przysługuje po 30 dniach nieprzerwanego ubezpieczenia chorobowego.
- Obecne wydatki: W 2022 r. pracodawcy wypłacili niemal 11 mld zł za 98,2 mln dni nieobecności, natomiast ZUS — ponad 14,6 mld zł za 141 mln dni. Gdyby ZUS finansował świadczenia od pierwszego dnia, jego wydatki wzrosłyby o około 10,9 mld zł rocznie.
- Możliwa ulga dla firm: Reforma zwolniłaby pracodawców z wypłacania wynagrodzenia chorobowego w pierwszych tygodniach absencji, choć nadal musieliby organizować zastępstwa. Według zapowiedzi szczególnie skorzystałyby mikroprzedsiębiorstwa, czyli firmy zatrudniające mniej niż 10 osób i osiągające dochód netto do 2 mln euro.
- Kontrola zwolnień: Przejęcie kosztów przez ZUS mogłoby zachęcić Zakład do skuteczniejszego wykrywania nadużyć. W 2022 r. skontrolował on 62,8 tys. osób na L4, choć rocznie wystawia się blisko 20 mln zwolnień. Dlatego reforma wymagałaby zapewnienia kontroli na odpowiednią skalę.
- Składka chorobowa pracowników: Przy umowie o pracę wynosi 2,45 proc. wynagrodzenia i trafia do ZUS. Od pensji 5 tys. zł brutto pracownik płaci więc 122,50 zł miesięcznie. ZUS finansuje zasiłki przez dłuższy okres, jednak wiele zwolnień kończy się, zanim pracodawca przestanie wypłacać świadczenie.
- Sytuacja przedsiębiorców: Osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą opłacają składkę chorobową dobrowolnie. W 2023 r. jej minimalna wysokość wynosiła 101,94 zł miesięcznie, a prawo do zasiłku powstawało po 90 dniach ubezpieczenia. Świadczenie zależy od podstawy składek z ostatnich 12 miesięcy; przy minimalnej podstawie pięć dni choroby mogło przynieść około 380 zł netto.
- Finansowanie i wpływ na FUS: Trzeba ustalić, czy dodatkowe wydatki pokryje Fundusz Ubezpieczeń Społecznych, czy budżet państwa. Reforma powinna także uwzględniać demografię i długoterminową równowagę systemu ubezpieczeń społecznych.
- Urlop dla przedsiębiorców: Osobna propozycja zakładała miesiąc zwolnienia ze składek społecznych i świadczenie równe połowie płacy minimalnej. Nadal nie wiadomo, kto wypłacałby świadczenie, czy przedsiębiorca podlegałby w tym czasie ubezpieczeniom ani kto opłacałby składki. Powszechne korzystanie z rozwiązania mogłoby kosztować budżet co najmniej kilka miliardów złotych rocznie.
Źródła:
- https://businessinsider.com.pl/prawo/firma/obietnica-donalda-tuska-co-zyskaja-firmy-ile-zaplaci-panstwo/sp6lyr3
Najczęstsze pytania i odpowiedzi (FAQ)
Jakie byłyby szacowane dodatkowe koszty przejęcia przez ZUS wypłat chorobowego od pierwszego dnia?Według przytoczonych szacunków reforma kosztowałaby około 10,9 mld zł rocznie. Ostateczny rachunek zależałby między innymi od skuteczności kontroli zwolnień.
Jak działa obecnie finansowanie chorobowego pracowników?Pracodawca wypłaca wynagrodzenie chorobowe za pierwsze 33 dni nieobecności w roku, a pracownikom po 50. roku życia — za pierwsze 14 dni. Następnie świadczenie finansuje ZUS.
Na czym polegałby urlop dla przedsiębiorców i ile mógłby kosztować?Propozycja zakłada miesiąc przerwy od składek społecznych oraz świadczenie w wysokości połowy płacy minimalnej. Same wypłaty mogłyby kosztować ponad 5 mld zł rocznie, bez uwzględnienia składek.
Jakie zasady dotyczące urlopu dla przedsiębiorców pozostają niejasne?Nie określono źródła finansowania świadczenia, tego, czy państwo opłacałoby składki emerytalne, ani szczegółowych kryteriów korzystania z ulgi. Od tych ustaleń zależałyby zarówno koszty, jak i ciągłość ochrony ubezpieczeniowej.
Jak wygląda ubezpieczenie chorobowe osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą w 2026 roku?Składka chorobowa jest dobrowolna, a prawo do zasiłku powstaje po 90 dniach nieprzerwanego ubezpieczenia. W 2026 roku, przy minimalnej podstawie składek wynoszącej 4161 zł, miesięczna składka wynosiła 101,94 zł.










