Propozycja likwidacji Funduszu Kościelnego, przedstawiona przez Polskę 2050, może oznaczać istotną zmianę w sposobie finansowania Kościoła i innych związków wyznaniowych. W artykule przyglądamy się założeniom planu, jego możliwym skutkom dla instytucji religijnych oraz konsekwencjom dla budżetu państwa. Sprawdzam także, jakie rozwiązania mogłyby zastąpić obecny system i jakie wyzwania wiązałyby się z ich wprowadzeniem.
Polska 2050 od lat proponuje likwidację Funduszu Kościelnego i zastąpienie go dobrowolnym odpisem podatkowym. Podatnicy wskazywaliby w PIT wspólnotę, którą chcą wesprzeć, zamiast pozostawiać decyzję o wysokości finansowania większości sejmowej. Szymon Hołownia porównywał ten mechanizm do odpisu na organizacje pożytku publicznego; niektórzy politycy rozważali wariant 1,5 proc. podatku.
Hołownia krytykował obecny Fundusz, wart wówczas niemal 200 mln zł rocznie, jako podatny na naciski polityczne. Jego wydatki wzrosły z 128 mln zł w 2015 roku do 200 mln zł w 2022 roku, a w latach 2012–2022 państwo przeznaczyło na niego ponad 1,6 mld zł. Około 95 proc. środków pokrywa składki emerytalne i rentowe duchownych, a Fundusz finansuje około 80 proc. tych składek. Hołownia podkreślał, że o wsparciu powinni decydować obywatele, a nie posłowie.
Czy mniejsze wspólnoty stracą na zmianie zasad finansowania?
Dobrowolny odpis może ograniczyć wpływy mniejszych wspólnot, w tym Kościołów prawosławnego i ewangelickich. Ponadto trzeba ustalić, jak nowy system sfinansuje składki duchownych, zabytkowe świątynie i działalność charytatywną. Projekt Lewicy z 2026 roku zakładał, że większość duchownych i ich Kościoły pokrywaliby składki po połowie, a zakony klauzurowe i misjonarzy obejmowałyby odrębne zasady. Autorzy szacowali oszczędności budżetu na 3,2 mld zł w ciągu 10 lat.
Reforma wymaga porozumienia koalicjantów, których stanowiska nie zawsze są zgodne. PSL domagało się wcześniejszego uzgadniania propozycji, a rządowy zespół ds. Funduszu, kierowany przez Władysława Kosiniaka-Kamysza, analizował różne rozwiązania. Po jednym z posiedzeń ekspercki zespół problemowy spotkał się cztery razy. Już w 2013 roku rozważano dobrowolny odpis w wysokości 0,5 proc. podatku; przy udziale 40 proc. podatników wspólnoty mogłyby otrzymywać 140–150 mln zł rocznie. Ostatecznie spór dotyczy tego, jak zwiększyć przejrzystość finansowania, nie pozbawiając wspólnot stabilnych dochodów.
| Temat | Dane i założenia |
|---|---|
| Fundusz Kościelny | 1950 r.; ok. 170 wspólnot; prawie 200 mln zł rocznie |
| Składki duchownych — projekt Lewicy | 50% duchowny, 50% wspólnota; wyjątki: misjonarze i zakony klauzurowe |
| Obecne finansowanie składek | Ok. 80% składek pokrywa Fundusz; ok. 95% jego środków trafia na składki |
| Alternatywa Polski 2050 | Dobrowolny odpis podatkowy; wysokość nieustalona |
| Skala wydatków | 128 mln zł (2015); 200 mln zł (2022); ponad 1,6 mld zł w latach 2012–2022 |
| Skutki dla mniejszych wspólnot | Ryzyko niższych wpływów z odpisu; rozważane gwarancje równego wsparcia |
| Przeszkoda polityczna | Brak porozumienia koalicji; prace wstrzymane na czas kampanii |
Składki duchownych po połowie: propozycja Lewicy i spór o nowy model finansowania
Lewica proponuje likwidację Funduszu Kościelnego i podział składki emerytalnej między duchownego a jego wspólnotę: każda strona płaciłaby połowę. Projekt przedstawiły ministra Agnieszka Dziemianowicz-Bąk i Magdalena Biejat. Ich zdaniem państwo nie powinno opłacać ubezpieczeń wspólnotom religijnym. Obecnie Fundusz pokrywa około 80 proc. składek duchownych, a blisko 95 proc. jego budżetu przeznacza na ubezpieczenia emerytalne i rentowe.
Projekt zwalniałby z tego podziału misjonarzy i członków zakonów klauzurowych bez zwykłych dochodów — ich składki w całości opłacałaby wspólnota. Wprowadzałby też różne zasady ubezpieczenia chorobowego: dobrowolne dla zakonników kontemplacyjnych, niedostępne dla misjonarzy na misjach i obowiązkowe dla pozostałych duchownych. ZUS mógłby weryfikować status ubezpieczonych. Lewica szacuje, że reforma przyniosłaby 3,2 mld zł oszczędności w ciągu dekady; nowe przepisy mogłyby wejść w życie w styczniu 2026 roku.

Projekt przewiduje różne zasady opłacania składek i ubezpieczenia chorobowego dla grup duchownych:
- misjonarze i członkowie zakonów klauzurowych bez zwykłych dochodów — składki w całości opłacałaby wspólnota;
- zakonnicy kontemplacyjni — ubezpieczenie chorobowe byłoby dobrowolne;
- misjonarze na misjach — ubezpieczenie chorobowe byłoby niedostępne;
- pozostali duchowni — ubezpieczenie chorobowe byłoby obowiązkowe.
Reforma funduszu podzieliła koalicję: małe wspólnoty mogą stracić wsparcie
Koalicjanci nie poparli od razu propozycji. PSL zarzuciło Lewicy brak wcześniejszych uzgodnień i ostrzegło przed pogłębieniem podziałów. Władysław Kosiniak-Kamysz kieruje międzyresortowym zespołem analizującym reformę: ekspercka grupa zebrała się cztery razy, a cały zespół — dwukrotnie. Polska 2050 popiera likwidację Funduszu, lecz obawia się skutków dla Funduszu Ubezpieczeń Społecznych i małych wspólnot. Szymon Hołownia proponuje dobrowolny odpis podatkowy, którego beneficjenta wskazywaliby podatnicy. Podobny pomysł rozważano w 2013 roku — wtedy mówiono o odpisie w wysokości 0,5 proc. PIT.
Państwo utworzyło Fundusz w 1950 roku jako rekompensatę za przejęte dobra kościelne; dziś obejmuje on około 170 wspólnot religijnych. Jego budżet wzrósł z 128 mln zł w 2015 roku do 200 mln zł w 2022 roku, a w latach 2012–2022 państwo przeznaczyło na Fundusz ponad 1,6 mld zł. W debacie pojawiają się również dotacje na zabytkowe świątynie i działalność charytatywną. Lewica chce finansować je z osobnych funduszy, oddzielając od składek. Przejrzyste zasady są potrzebne, ale powinny chronić małe wspólnoty, którym nagłe odebranie wsparcia mogłoby utrudnić działalność.
Ciekawostka: Fundusz Kościelny obejmuje około 170 wspólnot religijnych, dlatego zmiana zasad finansowania dotyczyłaby nie tylko Kościoła katolickiego.
Koalicja nie może uzgodnić likwidacji Funduszu Kościelnego przed końcem kampanii
Koalicja nie uzgodni likwidacji Funduszu Kościelnego przed końcem kampanii. Lewica zaproponowała, by duchowni i Kościoły po równo opłacali składki emerytalne, z wyjątkiem misjonarzy i osób w zakonach klauzurowych. Ponieważ nie skonsultowała projektu z partnerami, wywołała zaskoczenie i pretensje zamiast wspólnego stanowiska.
Spór dotyczy także terminu. PSL ostrzega, że temat może podzielić wyborców, dlatego część polityków chce wrócić do niego później. Fundusz działa od 1950 roku; około 95 proc. jego środków pokrywa składki duchownych, a roczny koszt z budżetu zbliżył się w ostatnich latach do 200 mln zł. Szymon Hołownia popiera likwidację i proponuje dobrowolny odpis podatkowy, ale podkreśla, że reforma musi uwzględnić mniejsze wspólnoty wyznaniowe.
Dwa posiedzenia i cztery spotkania, a wspólnego planu wciąż brak
Międzyresortowy zespół pod kierownictwem Władysława Kosiniaka-Kamysza odbył dotąd dwa posiedzenia, a jego grupa ekspercka — cztery spotkania. Zespół rozważa odpis od podatku, zmianę zasad opłacania składek oraz osobne finansowanie remontów zabytkowych świątyń i działalności charytatywnej. Nie wdrożono też wcześniejszej propozycji odpisu w wysokości 0,5 proc. podatku, konsultowanej przed laty.

Bez spokojnych rozmów i jasnych wyliczeń trudno zamienić kampanijne deklaracje w ustawę. Lewica chce, by jej projekt przyjął rząd, część polityków KO popiera likwidację Funduszu, a PSL domaga się uzgodnień przed publicznymi zapowiedziami. Na razie kampania zaostrza dyskusję, zamiast przybliżać koalicję do porozumienia.
Ciekawostka: Fundusz Kościelny powstał w 1950 roku, a dziś około 95 proc. jego wydatków przeznacza się na składki ubezpieczeniowe duchownych — nie na bieżące utrzymanie świątyń.
Mniejsze wspólnoty obawiają się skutków reformy i utraty dotychczasowego wsparcia
Mniejsze wspólnoty wyznaniowe obawiają się likwidacji Funduszu Kościelnego. Duże Kościoły mogą zyskać na dobrowolnym odpisie podatkowym, jednak prawosławni, ewangelicy i inne niewielkie wspólnoty martwią się, że nie zbiorą dość pieniędzy na składki duchownych i bieżącą działalność. Jak mówił Szymon Hołownia, ich przedstawiciele ostrzegają, że nagłe odcięcie obecnego wsparcia dotkliwie uderzyłoby w ich wspólnoty.
Fundusz obejmuje około 170 Kościołów i związków wyznaniowych, a około 95 proc. jego środków pokrywa składki emerytalne i rentowe duchownych. Państwo finansuje dziś około 80 proc. tych składek. Lewica proponuje, by większość duchownych i ich wspólnot dzieliła się kosztami po równo, natomiast Kościół opłacał składki zakonników bez dochodów oraz misjonarzy. Dla małych wspólnot oznaczałoby to trudny wybór między zabezpieczeniem przyszłości duchownych a bieżącymi wydatkami.
Najważniejsze informacje o planowanych zmianach i związanych z nimi obawach przedstawiają się następująco:
- Fundusz obejmuje około 170 Kościołów i związków wyznaniowych.
- Około 95 proc. jego środków przeznacza się na składki emerytalne i rentowe duchownych.
- Dobrowolny odpis podatkowy może przynieść 140–150 mln zł rocznie przy udziale 40 proc. podatników.
- Małe wspólnoty obawiają się, że bez gwarancji i okresu przejściowego nie zdołają pokryć składek ani kosztów bieżącej działalności.
Bez gwarancji reforma może pozbawić małe wspólnoty poczucia bezpieczeństwa

Wśród rozważanych rozwiązań jest dobrowolny odpis podatkowy, podobny do tego, którym wspiera się organizacje pożytku publicznego. Wcześniej analizowano odpis w wysokości 0,5 proc. Skoro już się tu znalazłeś, Sprawdź, czy program podbija ceny mieszkań.; przy udziale 40 proc. podatników wspólnoty mogłyby otrzymywać 140–150 mln zł rocznie. Choć taki model pozwala obywatelom zdecydować, kogo wesprą, może faworyzować organizacje zrzeszające wielu wiernych i dysponujące rozbudowanymi kanałami komunikacji. Fundusz powstał w 1950 roku jako rekompensata za przejęte dobra kościelne. Po reformie zabytkowe świątynie i działalność charytatywna miałyby otrzymywać wsparcie z odrębnych funduszy.
Uważam, że reforma powinna zapewnić niewielkim wspólnotom jasne gwarancje i ochronić je przed nagłą utratą pomocy. Politycy zapowiadają większą przejrzystość i kontrolę obywateli, jednak koalicja nie uzgodniła tempa ani kształtu zmian. Nowy model ma objąć również składki, zabytki i pomoc społeczną. Dlatego bez przewidywalnego okresu przejściowego oraz zasad uwzględniających różną liczbę wiernych mniejsze wspólnoty nadal będą realnie obawiać się utraty wsparcia.
Ciekawostka: Fundusz Kościelny obejmuje około 170 Kościołów i związków wyznaniowych, a mniej więcej 95 proc. jego środków trafia na składki emerytalne i rentowe duchownych — dlatego zmiana sposobu finansowania może szczególnie dotknąć wspólnoty o niewielkiej liczbie wiernych.
Źródła:
- https://www.bankier.pl/wiadomosc/Holownia-Chcemy-wprowadzic-odpis-podatkowy-na-wspolnoty-wyznaniowe-8592340.html
- https://pch24.pl/wiadomosci/holownia-chce-likwidacji-funduszu-koscielnego-zapowiada-dzialania-w-tej-sprawie,644171
- https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-w-koalicji-grzmi-po-nowym-pomysle-powinny-to-byly-uzgodnic,nId,21323313
- https://www.money.pl/gospodarka/nie-ma-na-to-zgody-minister-tlumaczy-dlaczego-nie-bedzie-likwidacji-funduszu-koscielnego-6976426570550240a.html
- https://oko.press/lewica-likwidacja-funduszu-koscielnego-szanse-znikome
FAQ - Najczęściej zadawane pytania
Na czym polega propozycja Polski 2050 dotycząca likwidacji Funduszu Kościelnego?Polska 2050 proponuje zastąpienie Funduszu dobrowolnym odpisem podatkowym. Podatnicy wskazywaliby w PIT wspólnotę, którą chcą wesprzeć, ale wysokość odpisu nie została ustalona.
Jaką rolę Fundusz Kościelny pełni obecnie w finansowaniu duchownych?Fundusz pokrywa około 80 proc. składek emerytalnych i rentowych duchownych, a blisko 95 proc. jego środków przeznacza się na te składki.
Jakie zmiany w opłacaniu składek proponuje Lewica?Lewica proponuje, by większość duchownych i ich wspólnot pokrywała składki po połowie. Wyjątkiem byliby m.in. misjonarze i członkowie zakonów klauzurowych bez zwykłych dochodów, których składki opłacałaby wspólnota.
Dlaczego mniejsze wspólnoty obawiają się likwidacji Funduszu?Dobrowolny odpis może przynieść im mniejsze wpływy niż obecny system. Bez gwarancji i okresu przejściowego mogą mieć trudności z opłacaniem składek duchownych oraz finansowaniem bieżącej działalności.
Jakie są perspektywy reformy w 2026 roku?Koalicja nie uzgodniła wspólnego modelu ani tempa zmian. Rozważane są m.in. odpis podatkowy, nowe zasady opłacania składek oraz oddzielne finansowanie zabytków i działalności charytatywnej.











