W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Więcej informacji o wykorzystaniu plików cookies znajdą Państwo na stronie z regulaminem. zamknij

Zamachy w Brukseli

22 marca 2016

W stolicy Belgii - Brukseli miały dziś miejsce zamachy terrorystyczne, które spowodowały śmierć kilkudziesięciu osób oraz poważne obrażenia u kilkuset innych ludzi. Bomby wybuchły na lotnisku Zaventem oraz w wagonie metra między stacjami Maelbeek i Schuman. Z lotniska cotygodniowo korzystają posłowie do Parlamentu Europejskiego oraz unijni urzędnicy z państw członkowskich. Plac Schumana zaś znajduje się w niedalekiej odległości od Parlamentu Europejskiego i innych instytucji europejskich. Do zamachu przyznało się tzw. państwo islamskie.

Dzisiejsze zamachy to niestety skutek działania polityków belgijskich, którzy w obawie przed naruszaniem praw człowieka oraz praw obywatelskich nie wysyłają policji do dzielnic zamieszkiwanych przez społeczność muzułmańską. Dzielnica Molenbeek w Brukseli jest poza faktyczną kontrolą belgijskich władz. W publicznej wypowiedzi Jan Jambon minister spraw wewnętrznych Belgii oficjalnie przyznał, że policja nie panuje nad sytuacją w muzułmańskiej części miasta. Właśnie w tej dzielnicy mieszkali terroryści, którzy dokonali zamachu w Paryżu w listopadzie 2015 r. - powiedział prof. M. Piotrowski.

Na temat zamachów i sytuacji w Belgii dla Dziennika Wschodniego, Kuriera Lubelskiego, Telewizji i Radia Lublin wypowiadał się prof. Mirosław Piotrowski, który przebywa w stolicy Belgii w związku z planowanymi na ten tydzień pracami Parlamentu Europejskiego.

[dsc_1124.jpg]



Kategorie: Bruksela, Belgia,
Tagi: zamach,