W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Więcej informacji o wykorzystaniu plików cookies znajdą Państwo na stronie z regulaminem. zamknij

WP.pl: W debacie tylko dwóch kandydatów mówiło z głowy

8 maja 2020

[mirek-glo[7].jpg]

 

– Poza mną i Mirosławem Piotrowskim reszta ściągała, czyli czytała przygotowane odpowiedzi z kartek – ujawnia Stanisław Żółtek, kandydat na Prezydenta RP w rozmowie z portalem WP.pl.

Stwierdził, że w momencie, kiedy prowadzący odczytywał pytanie do kandydatów, ci sięgali do notatek i czytali przygotowane teksty. – Bosak, Tanajno, Kosiniak-Kamysz, pani Kidawa-Błońska, Hołownia do razu zerkali do swoich karteczek. Ależ mnie to wkurzyło. Tylko ja i Mirosław Piotrowski mówiliśmy odpowiedzi z głowy. Nie jestem pewny co do prezydenta Andrzeja Dudy, nie widziałem dokładnie ze swojego stanowiska, co ma na pulpicie – opowiada.

Podkreślił, że jako były nauczyciel matematyki za takie ściganie przyznałby kandydatom pałę. – Staram się nie korzystać z przygotowanego tekstu. To brzmi sztucznie. Może to nie brzmiało tak profesjonalnie i nie było wygładzone, ale przynajmniej widzowie widzieli, że mówię to, co myślę – opowiada.