W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Więcej informacji o wykorzystaniu plików cookies znajdą Państwo na stronie z regulaminem. zamknij

Wizje Junckera

13 września 2017

[pi_jean_-_claude_juncker_i_miroslaw_piotrowski.jpg]

Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker powiedział m.in. w Parlamencie Europejskim w Strasburgu, że Europa musi oddychać obydwoma płucami (wschodnim i zachodnim). Jest to potrzebne do tego, aby kolokwialnie rzecz ujmując nie dostała zadyszki. Z ust Junckera padło wiele pomysłów na funkcjonowanie UE.

Szef tzw. unijnego rządu zdradził europosłom, że oprócz chęci powołania unijnego ministra ds. gospodarki i finansów popiera pomysł połączenia stanowisk przewodniczącego Komisji Europejskiej oraz Rady Europejskiej, wówczas jego zdaniem statkiem o nazwie Europa zawiadywałby jeden kapitan. I nie chodzi tutaj (jak poinformował Juncker) o personalia - przewodniczącego Donalda Tuska czy też jego własną osobę. Przypomnieć należy, że taki pomysł przedstawiony przez Junckera wiąże się ze zmianą prawa w UE, a konkretnie traktatu z Lizbony. Bez tego ani rusz, gdyż jak stwierdził sam przewodniczący Komisji to właśnie m.in. na praworządności należy budować Unię Europejską, która nie jest opcją dla Wspólnoty, lecz obowiązkiem. Trzeba przyznać, że tym razem frekwencja na sali obrad była spora. W debacie uczestniczył m.in. poseł do PE, prof. Mirosław Piotrowski, który zauważa, że przemówienie Junckera o stanie Unii było długie i monotonne.

 W swoim stylu, budziło skojarzenia z wystąpieniami towarzyszy systemu słusznie minionego. Przewodniczący frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów Syed Kamall pomysły Junckera skwitował stwierdzeniem, że Europa nie potrzebuje więcej regulacji i więcej agencji, jak to proponuje Juncker. Kamall stwierdził, że tak, jak plan 5-letni nie przyczynił się do rozwoju Związku Radzieckiego, tak plan Unii nie przyczyni się do wzrostu gospodarczego. W podobnym tonie wypowiedział się poseł Nigel Farage zarzucając Junckerwoi, że to w jaki sposób traktuje Węgry i Polskę przypomina dawne, totalitarne czasy

Dzisiejsza debata z udziałem Junckera to priorytetowy punkt w porządku obrad sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego. Po jego wystąpieniu wielu europosłów z pewnością oczekuje teraz realizacji pomysłu centralnej, transnarodowej listy wyborczej do Parlamentu Europejskiego.