W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Więcej informacji o wykorzystaniu plików cookies znajdą Państwo na stronie z regulaminem. zamknij

Witamy Chorwację na dziurawej łajbie

1 grudnia 2011

Koniec dwudniowej mini sesji w Brukseli. Parlament Europejski z zadowoleniem przyjął zamknięcie negocjacji akcesyjnych z Chorwacją po prawie sześcioletnich negocjacjach i wieloletnich przygotowaniach, które – jak czytamy w przegłosowanym dokumencie – w znacznym stopniu zmieniły sytuację społeczno-polityczną, gospodarczą i kulturową w tym kraju. Nie obyło się bez gratulacji. Europosłowie poparli podpisanie traktatu o przystąpieniu Chorwacji do struktur Unii Europejskiej oraz wezwali państwa członkowskie do terminowego zakończenia procesu jego ratyfikacji.

Swego zadowolenia z wyniku głosowania w Parlamencie nie kryło mnóstwo deputowanych. Posłowie po prostu wstali z miejsc.

Profesor Mirosław Piotrowski komentuje to wydarzenie:

Droga Chorwacji do Unii Europejskiej wiodła przez wieloletnie dopasowywanie się do ustawodawstwa wspólnotowego. Po dzisiejszym głosowaniu większość posłów wstała i klaskała, lecz niektórzy, mając w perspektywie chociażby obecnie panujący strajk generalny w Grecji, klaszcząc wykrzykiwali „witamy na dziurawej łajbie”, „następny kogut do rosołu”.

Chcącemu nie dzieje się krzywda. Chorwacja niebawem sama doświadczy pozytywnych i negatywnych skutków wstąpienia do Unii.

Traktat akcesyjny o przystąpieniu Chorwacji do Unii Europejskiej ma zostać podpisany podczas najbliższego szczytu Rady Europejskiej w Brukseli, który odbędzie się już 9 grudnia, następnie 27 krajów członkowskich Unii czeka jeszcze proces jego ratyfikacji.

Dawid Nahajowski, Bruksela