W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Więcej informacji o wykorzystaniu plików cookies znajdą Państwo na stronie z regulaminem. zamknij

Unia Europejska po Brexicie

16 lipca 2016

W Janowie Lubelskim, na spotkaniu dotyczącym sytuacji po referendum na Wyspach Brytyjskich, profesor Mirosław Piotrowski wyjaśniał obecną sytuację Anglii we Wspólnocie Europejskiej oraz kiedy i na jakich warunkach może nastąpić Brexit.

Europoseł odniósł się do obecnej sytuacji w Turcji po nieudanym zamachu stanu. Wyjaśnił zależności pomiędzy UE a Turcją dotyczące kwestii uchodźców. Mówił także o konsekwencji zniesienia wiz wjazdowych do krajów Unii dla obywateli Turcji.

 

Turcja jest kluczowym krajem do rozwiązania kryzysu w całej UE. Największym problemem są teraz imigranci. UE nie posiadająca panaceum na to zjawisko postawiła na Turcję. To prezydent Recep Tayyip Erdogan powstrzyma imigrację. Że w Turcji są łamane prawa człowieka zeszło na plan dalszy. Erdogan przetrzymuje 3-4 miliona uchodźców i ich nam tu nie przysyła. Ale Pan Erdogan nie mogąc się doczekać tych wiz zapowiedział, że zamierza nadać obywatelstwo tureckie wszystkim uchodźcom. Co to oznacza? Że ci uchodźcy za dwa, trzy miesiące staną się obywatelami Turcji, którzy będą mogli bezwizowo wjechać na teren Unii Europejskiej. I w taki sposób UE rozwiązuje problemy. I nie jest tajemnicą, że była to jedna z głównych przyczyn wystąpienia Wielkiej Brytanii z UE

A po referendum jaka jest reakcja głównych przywódców Unii?

Następnego dnia powiedziano Anglikom  „wynocha z naszej Unii Europejskiej”. Komisarz brytyjski, choć nie musiał podał się do dymisji. Premier Cameron zapowiedział swoje odejście. Referendum nie obliguje rządu Wielkiej Brytanii ani do wystąpienia ani do pozostania w Unii Europejskiej. Nowa pani premier będzie musiała złożyć asygnatę, że jej kraj chce wyjść ze struktur. Do tego czasu UE nie może podjąć żadnych kroków. Dopiero gdy asygnata wpłynie zostanie uruchomiony artykuł 50 Traktatu Lizbońskiego i dopiero wtedy podjęte będą negocjacje dotyczące Brexitu. I na to obie strony mają dwa lata