W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Więcej informacji o wykorzystaniu plików cookies znajdą Państwo na stronie z regulaminem. zamknij

UE kontra rząd

7 kwietnia 2016

Prof. Mirosław Piotrowski komentował dziś w Aktualnościach dnia decyzję przewodniczących frakcji politycznych Parlamentu Europejskiego w sprawie rezolucji o sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego w Polsce, która zostanie przyjęta na przyszłotygodniowym posiedzeniu PE.

 [komentarz_aktualnosci_7_kwietnia_2016[1].jpg]

 Prof. M. Piotrowski: konflikt z polskim rządem nie jest na rękę unijnym urzędnikomRadio Maryja

Na zakończonej dzisiaj konferencji przewodniczących frakcji politycznych Parlamentu Europejskiego zapadła decyzja, że na przyszłotygodniowym posiedzeniu zostanie przyjęta rezolucja o sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego w Polsce. Podczas dzisiejszych „Aktualności dnia" na antenie Radia Maryja mówił o tym wydarzeniu europoseł Mirosław Piotrowski.

– Przeciwko tej decyzji była grupa Europejskich Konserwatystów i Reformatorów oraz ugrupowanie Marine le Pen – Front Narodowy. Po ogłoszeniu postanowienia niektórzy posłowie – także, jak słyszałem, ci z PO – nie kryli satysfakcji. Muszę ich jednak rozczarować. Klimat na forum unijnym dla podobnych rezolucji oraz na piętnowanie któregoś z europejskich rządów – w tym przypadku polskiego – ostatnio nie sprzyja osobom, które takie akcję rozkręcają – mówił prof. dr hab. Mirosław Piotrowski, poseł do Parlamentu Europejskiego.

Jak zaznaczył prof. Piotrowski, chociaż rezolucja taka będzie głosowana w PE to nie będzie miała ona większego znaczenia.

– Już wcześniej wypowiedzieli się wysocy rangą urzędnicy Komisji Europejskiej, anonimowo, ale do bardzo poważnych stacji, że w tej chwili nie na rękę jest decydentom w Unii Europejskiej eskalowanie konfliktu z polskim rządem. To dlatego, że mają oni własne problemy wewnątrz wspólnoty. Przede wszystkim, wczoraj zapadła decyzja społeczeństwa holenderskiego w referendum, co do zobligowania swojego rządu do niepodpisywania porozumienia na linii UE – Ukraina. To, jak wieszczą niektórzy, jest kolejnym aktem rozłamu Unii Europejskiej – podkreślił europoseł Mirosław Piotrowski.

Wkrótce odbędzie się kolejne referendum, tym razem w Wielkiej Brytanii. Będzie dotyczyć ewentualnego wyjścia tego kraju z UE. Prof. Piotrowski zauważa także, że decydenci unijni mają „wielki problem" z ugrupowaniem Marine le Pen z francuskiego Frontu Narodowego, ponieważ rośnie w siłę.

Niemieckie media żyją wzrostem popularności eurosceptycznej grupy Alternatywa dla Niemiec, a jest jeszcze, równie niechętny Unii, premier Węgier Viktor Orban.

– W tym kontekście rząd Prawa i Sprawiedliwości, którym na forum europejskim straszą posłowie Platformy Obywatelskiej, nie jawi się, jako ekstremalny gabinet. Jest to rząd – w tym kontekście podkreślam – do przyjęcia dla decydentów unijnych. W zaistniałej sytuacji nakręcanie spirali np. o Trybunał Konstytucyjny – nic nie da – akcentuje polityk.

Mirosław Piotrowski zauważa także, że w Unii Europejskiej niewiele osób dokładnie wie, o co dokładnie chodzi w sprawie Trybunału Konstytucyjnego w Polsce. Profesor podkreśla, że gdyby zapadła jakaś rezolucja ze strony UE, to mogłaby zostać odebrana przez inne kraje jako wtrącanie się Unii w wewnętrzne sprawy członkowskiego państwa. Taki obrót sytuacji najprawdopodobniej doprowadziłby do pogłębienia wewnętrznych problemów, np. wyjścia Wielkiej Brytanii ze wspólnoty, bądź zwycięstwo Marin Le Pen w wyborach we Francji. Tego obawiają się unijni urzędnicy. Stąd też, jak zaznacza Mirosław Piotrowski, nie powinniśmy przeceniać dzisiejszych decyzji o rezolucji ws. polskiej na forum Unii.

Europoseł Piotrowski mówi, że jeżeli chodzi o wsparcie ze strony Grupy Wyszehradzkiej dla Polski, to jest to sprawa otwarta. Pewnym sukcesem naszego kraju jest już podniesienie prestiżu wspomnianej grupy oraz deklaracja premiera Węgier, że nie zgodzi się na żadne sankcje wobec naszej ojczyzny.

– Myślę, że trzeba poczekać na konkrety. W tej chwili jesteśmy w fazie rozgrywania kwestii Polskiej. Nie jest już tak wielką tajemnica, że sam przewodniczący Parlamentu Europejskiego, socjalista Martin Schulz, wysyłał sygnały, także do polskiego obozu rządzącego, że gotów byłby na pewne „układy". Nie wprowadzałby on np. tej rezolucji w zamian za to, że rząd polski będzie bronił stanowiska szefa Rady Europejskiej, czyli Donalda Tuska. Z tego, co wiem do konkretnych rozmów jednak nie doszło – oznajmia europoseł Mirosław Piotrowski.

Całość rozmowy z „Aktualności dnia" Radio Maryja: http://www.radiomaryja.pl/informacje/prof-m-piotrowski-konflikt-z-polskim-rzadem-nie-jest-na-reke-unijnym-urzednikom/