W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Więcej informacji o wykorzystaniu plików cookies znajdą Państwo na stronie z regulaminem. zamknij

Tablica, rondo, książka

29 czerwca 2018

Europoseł Mirosław Piotrowski wziął udział w upamiętnieniu redaktora Jana Kołkowicza.  Uroczyste nabożeństwo w kościele Świętego Józefa w Międzyrzecu Podlaskim celebrował zasłużony dla miasta i regionu ksiądz infułat Kazimierz Korszniewicz. Uroczystość odbyła się przy udziale żołnierzy WP.

Ksiądz infuat wygłosił płomienne, patriotyczne kazanie do zebranych przedstawicieli władz, rodziny, zaproszonych gości i mieszkańców Międzyrzeca. Mówił między innymi  o korzeniach chrześcijaństwa, których, szczególnie my, my Polacy, nie powinniśmy podcinać.

Dziś do serca musimy przyjąć hasła, które tak chętnie umieszczamy na sztandarach. Bóg, Honor, Ojczyzna. To wszystko. I niczego więcej nie trzeba dodawać

 

Na ręce brata zmarłego Jana Kołkowicza, Zofia Romaszewska, doradca społeczny Andrzeja Dudy, prezydenta RP, wręczyła rodzinie zmarłego 11 lat temu redaktorowi pośmiertne odznaczenie.

W uznaniu zasług Jana Kołkowicza podjąłem decyzję o odznaczeniu Go pośmiertnie Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

Przez wiele lat wytrwale zbierał relacje uczestników i świadków bitew i potyczek, działaczy obu konspiracji i żołnierzy oddziałów partyzanckich. Dzięki Jego publikacjom prawda o walce zbrojnej Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” na ziemi podlaskiej i innych bojach Polaków o niepodległość została ocalona. I dziś mamy pewność, że będą mogły ją poznawać również następne pokolenia, sięgając po książki redaktora Kołkowicza. Swą aktywnością zainspirował On też wielu dawnych „leśnych” do współtworzenia organizacji społeczno-kombatanckiej, która kontynuuje tradycje, pielęgnuje pamięć i etos WiN-u

Oprócz odsłonięcia i poświęcenia tablicy pamiątkowej, zebrani złożyli kwiaty pod pomnikiem "Golgota Wschodu"wzięli udział w nadaniu nazwy jednemu z rond w centrum miasta imienia Jana Jana Kołkowicza, modlitwie nad grobem zasłużonego, oraz promocji książki zmarłego autora.

Uroczystościom towarzyszyła asysta żołnierzy Wojska Polskiego i górników KWK Bogdanka.