W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Więcej informacji o wykorzystaniu plików cookies znajdą Państwo na stronie z regulaminem. zamknij

Prawo i praktyka w UE

30 maja 2012

Profesor Mirosław Piotrowski przedstawia swoje spostrzeżenia dotyczące dyskryminacyjnych praktyk ws. TV Trwam oraz prawa obowiązującego w Unii Europejskiej.

Od dłuższego czasu obserwujemy w Polsce wielotysięczne manifestacje organizowane w obronie katolickiej telewizji – TV Trwam. Są one pochodną administracyjnej decyzji Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji (KRRiT), która odmówiła fundacji Lux Veritatis miejsca na multipleksie cyfrowym. Decyzję tę podtrzymał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie.  Nie pomogły nawet dwa miliony dwieście tysięcy podpisów w obronie TV Trwam. Problem ten nie jest jednak wyłącznie wewnętrznym polskim administracyjno-prawnym kazusem, dotyka bowiem podstawowych wartości Unii Europejskiej. Tak naprawdę członków KRRiT desygnuje prezydent wywodzący się z rządzącej Platformy Obywatelskiej i do niedawna jej aktywny członek, Sejm, w którym rządząca koalicja dysponuje większością oraz Senat, gdzie PO ma głos dominujący. Istnieje więc możliwość w majestacie prawa, a de facto na mocy wcześniejszych nieformalnych uzgodnień, wyłączenia stacji, którą ekipa rządząca postrzega jako niewygodną. Pragmatyka obserwowanych działań niezgodna jest zarówno z duchem jak i literą prawodawstwa Unii Europejskiej, której Polska jest pełnoprawnym członkiem. W Traktacie Lizbońskim w art. 2 mowa jest o wartościach i społeczeństwie „opartym na pluralizmie, niedyskryminacji, tolerancji”, a w art. 3.3 zapisano, że „Unia zwalcza wyłączenie społeczne i dyskryminację”. W artykule 6, ustęp 1 zapisano, że „Unia uznaje prawa, wolności i zasady określone w Karcie Praw Podstawowych” – za którą tak tęskni rządząca Platforma Obywatelska. W artykule 10.1 Karty zapisano, że „każdy ma prawo do wolności myśli, sumienia i religii. Artykuł 11 Karty Praw Podstawowych odnosi się wprost do „wolności wypowiedzi i informacji”, stanowiąc, że „każdy ma prawo do (…) otrzymywania i przekazywania informacji i idei bez ingerencji władz publicznych”. Tak więc żadna władza państwowa, także delegująca swoich przedstawicieli do KRRiT nie powinna ingerować w przekaz i uzyskiwanie informacji. Sytuacja, z którą się spotykamy w kontekście TV Trwam jest jaskrawym przykładem pogwałcenia zasad zawartych w tych najważniejszych dokumentach UE. Stąd idea wysłuchania publicznego w Parlamencie Europejskim w Brukseli. Zaprosiliśmy na nie wielu znanych polityków i wysokich funkcjonariuszy Unii Europejskiej. Zaproszenie przyjął przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz.  Przybędą także znani dziennikarze z Polski i zagranicy, w tym z Niemiec i Włoch oraz przedstawiciele fundacji Lux Veritatis. Moim zdaniem, kluczowym będzie podanie konkretów dotyczących TV Trwam w kontekście innych podmiotów medialnych, które otrzymały koncesję na nadawanie na tzw. cyfrowym multipleksie. Sądzę, że spadnie wówczas zasłona przykrywająca rozpowszechniane w Polsce i zagranicą nieprawdziwe informacje.

M. Piotrowski