W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Więcej informacji o wykorzystaniu plików cookies znajdą Państwo na stronie z regulaminem. zamknij

For life

31 marca 2013

Inicjatywa tzw. Tygodnia dla życia w Parlamencie Europejskim.

Zmartwychwstanie to najważniejsze wydarzenie - to święto w życiu Kościoła i ludzkości. Chrystus pokonał śmierć, dając początek życiu. Prawdziwemu życiu. Symbolicznie nawiązują do tego wielkanocne jajka. Ale myśli nasze biegną ku życiu ludzkiemu, które jak nigdy dotychczas nie było tak zagrożone. Kościół Katolicki od lat upomina się o poszanowanie życia. Życia od chwili poczęcia do naturalnej śmierci. Stanowisko to jest konsekwencją kroczenia drogą prawdy. Na bazie tej, czyli "greckim umiłowaniu prawdy i piękna, rzymskich zasadach prawa i praworządności oraz na etyce chrześcijańskiej" opiera się cywilizacja europejska. Wielki grecki filozof Arystoteles twierdził "powiedzieć, że istnieje, o czymś, czego nie ma, jest fałszem. Powiedzieć o tym, co jest, że jest, a o tym, czego nie ma, że go nie ma, jest prawdą". Obecnie w Unii Europejskiej odchodzi się od klasycznego, obiektywnego postrzegania prawdy, od zasad naszej cywilizacji, na rzecz konformizmu. Prym wiodą środowiska lewicowe, liberalne i komunistyczne, które próbują wywrócić właściwy porządek rzeczy. W wielu dokumentach instytucji Unii Europejskiej, także Parlamentu Europejskiego, przegłosowuje się przyznawanie organizacjom i krajom dotacji, które wydawane są de facto na unicestwianie życia. Czyni się to na przykład pod płaszczykiem realizacji ONZ-owskiego programu Milenijnych Celów Rozwoju. Jak stwierdzono w raporcie European Dignity Watch "97% aborcji w Afryce jest dokonywanych z pieniędzy Unii Europejskiej, a w Europie co 26 sekund ginie dziecko, któremu odmówiono szansy urodzin".  Ostatnio w Unii Europejskiej rozgorzały dyskusje na temat tzw. aborcji i metody in vitro. Ta eufemistyczna terminologia przykryć ma proceder pozbawiania życia. W poprzek tym tendencjom idzie szeroka inicjatywa obywatelska w obronie życia podjęta ostatnio w Parlamencie Europejskim. Pod hasłem "one of us", czyli "jeden z nas" jednoczą się obrońcy życia z całej Europy. Są to zarówno europejscy politycy, jak i obywatele, którzy oficjalnie występują przeciwko finansowaniu przez UE działań mających na celu niszczenie ludzkich embrionów. W tym celu wykorzystuje się jeden z zapisów Traktatu Lizbońskiego, tak zwaną inicjatywę obywatelską, umożliwiającą zmianę przepisów Unii po zebraniu jednego miliona podpisów obywateli Unii Europejskiej. Akcja ta ma mocne podstawy prawne, gdyż Europejski Trybunał Sprawiedliwości uznał ludzki embrion za początek rozwoju istoty ludzkiej i podkreślił, że "embrion ludzki zasługuje na poszanowanie jego godności i integralności".  W tej sprawie wypowiedział się Papież Benedykt XVI, który życzył powodzenia inicjatywie zatytułowanej "jeden z nas" i wyraził nadzieję by "Europa była zawsze miejscem, gdzie każda istota ludzka chroniona będzie w swojej godności". Fałszywie  pojmowaną godność osoby ludzkiej lansują tzw. środowiska genderowe, kłamliwie minimalizując i likwidując różnice płciowe. Słusznie więc Arcybiskup Henryk Hoser określił pomysły genderowe mianem autodestrukcji, a nawet nazwał je  neomarksizmem.  Jego zdaniem "ta swoista walka klasowa narzucana całemu społeczeństwu prowadzi do destrukcji istniejących struktur społecznych, a w pierwszym rzędzie destrukcji rodziny". Programowe odejście od pojęcia "ojciec" i "matka" na rzecz kryptonimów "rodzic A" i "rodzic B" jest zaprzeczeniem rodziny i antropologiczną herezją.  Ideologia ta budowana jest więc na kłamstwie i zagraża rozwojowi rodziny i prokreacji. Niebezpieczeństwo to zaczyna dostrzegać coraz więcej osób, czego dowodem są liczne demonstracje, jak chociażby niedawna przeciwko tzw. małżeństwom homoseksualnym w Paryżu. Według policji wzięło w niej udział ponad 300 tysięcy demonstrantów, a zdaniem organizatorów prawie jeden milion osób. W belgijskiej stolicy wcześniej już odbywały się marsze dla życia, w których uczestniczyły rzesze ludzi z wielu krajów Europy. Organizowane są także konferencje, jak chociażby ostatnio w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim pod tytułem "Ochrona życia i zdrowia dzieci". W Parlamencie Europejskim w Brukseli odbył się niedawno tzw. "Tydzień dla życia - "A Week for Life" z udziałem nie tylko polityków, ale i naukowców, w tym z Oxfordu i Wiednia. Organizatorzy tych akcji i konferencji mają nadzieję, że tydzień dla życia w Unii Europejskiej będzie trwał znacznie dłużej niż siedem dni.

W Święta Wielkanocne, kiedy budzi się nowe życie, życzę wszystkim Państwu zdrowia, radości, nadziei i błogosławieństwa Zmartwychwstałego Chrystusa na każdy dzień.

M. Piotrowski