W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Więcej informacji o wykorzystaniu plików cookies znajdą Państwo na stronie z regulaminem. zamknij

Dziękuję!

1 czerwca 2014

Podziękowania za pomoc w odniesieniu ogromnego sukcesu w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Zakończyły się wybory do Parlamentu Europejskiego w Polsce i w Europie. Startowałem po raz trzeci już z Lublina i Lubelszczyzny i dzięki Państwa głosom i zaangażowaniu zwyciężyliśmy. Bardzo serdecznie wszystkim Państwu dziękuję. Niezwykle cenię sobie zarówno oddanie na mnie głosu, jak i osobiste spotkania z Państwem. W ciągu kilku tygodni uczestniczyłem w kilkudziesięciu dużych spotkaniach, między innymi w Lublinie, Krasnymstawie, Międzyrzecu Podlaskim, Włodawie, Terespolu, Bychawie, Godziszowie, Zamościu, Hrubieszowie, Janowie Lubelskim, Białej Podlaskiej, w Kraśniku, Dęblinie, Puławach, Nałęczowie, Lubartowie, Kocku, Dołhobyczowie, Komarowie, Biłgoraju i Łukowej - nie sposób wszystkich wymienić. W ostatnim dniu kampanii byliśmy w Chełmie i Dubience, gdzie po spotkaniu kończyliśmy kampanię herbatą i kawą u pani Irminy.
Do niektórych miejscowości nie zdążyłem już dotrzeć, jak do Poniatowej, gdzie niebawem już po wyborach się wybieram. W sumie osobiście spotkałem się z kilkoma tysiącami ludzi - świeckimi, duchownymi i konsekrowanymi. Wszystkie spotkania bardzo sobie cenię.

W trakcie kampanii udało się zjednoczyć wiele środowisk. Szczególne podziękowania kieruję do przedstawicieli i członków Kół i Biur Radia Maryja, Krucjaty Różańcowej, Inicjatywy "Jeden z nas", lubelskiej młodzieży, szczególnie licealistów, między innymi z Biskupiaka i Staszica, Młodzieżowej Rady Miasta Lublin, oraz do wszystkich młodych ludzi zaangażowanych w moją kampanię. Podziękowania kieruję także do niektórych klubów "Gazety Polskiej" i aktywnych działaczy prawicowych, NSZZ "Solidarność", przede wszystkim "Solidarności Rolników Indywidualnych". Dziękuję redaktorom gazet tygodników, szczególnie katolickich, dzięki którym mogłem przedstawić swoje poglądy.

Jakkolwiek nie byłem i nie jestem członkiem żadnej partii politycznej, to po raz kolejny, choć tym razem z drugiego miejsca, startowałem do Parlamentu Europejskiego z lubelskiej listy Prawa i Sprawiedliwości. Niniejszym chciałbym bardzo serdecznie podziękować kierownictwu tej formacji, szczególnie prezesowi PiS, panu Jarosławowi Kaczyńskiemu, który zaufał mojemu doświadczeniu, mając świadomość, że nawet z drugiego miejsca potrafię nie tylko wywalczyć mandat, ale także pociągnąć całą listę z nadzieją na wprowadzenie kolejnych osób. Odnieśliśmy duży sukces, zwyciężając w całym regionie. Po raz trzeci uzyskałem najlepszy wynik ze wszystkich startujących w naszym regionie kandydatów. W tych wyborach, dzięki Państwa poparciu osobiście uzyskałem ponad 73 000 głosów. Dla przykładu, to więcej niż cała lista Platformy Obywatelskiej na Lubelszczyźnie. Sądzę, że to dobry prognostyk na przyszłość. Bardzo wiele osób utożsamia się z moim programem, który, co podkreślałem w kampanii, traktuję poważnie i w sposób zobowiązujący. Ciesząc się i gratulując mi po wyborach wiele osób podkreśla, że to my wszyscy zwyciężyliśmy. Tak też i ja uzyskany wynik traktuję. Europę i Polskę można zmienić i to na lepsze, także Lubelszczyznę. Już za chwilę będziemy koncentrować się na wyborach samorządowych.

Mirosław Piotrowski