W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Więcej informacji o wykorzystaniu plików cookies znajdą Państwo na stronie z regulaminem. zamknij

Tylko prawda jest ciekawa

30 kwietnia 2017

Na zaproszenie Jadwigi Mazur, byłej przewodniczącej Zarządu Oddziału NSZZ Solidarność w Hrubieszowie, organizatorki spotkań byłych więźniów politycznych, oraz obecnego przewodniczącego, Radosława Wysockiego, europoseł Mirosław Piotrowski wygłosił wykład na temat stanu wojennego w Polsce. W spotkaniu, obok byłych dyrektorów więzienia, dwudziestu ośmiu byłych osadzonych, burmistrza miasta, Tomasza Zająca, wziął także udział ksiądz prałat Tadeusz Pajurek, były kapelan ZK w Hrubieszowie z okresu stanu wojennego.

Szczególny nastrój wśród uczestników i gości spotkania wywołał występ młodzieży ze szkoły podstawowej.

Uroczystości w Hrubieszowie trwają dwa dni. Poza wykładami i spotkaniami towarzyszy im odsłonięcie tablicy pamiątkowej na murze hrubieszowskiego zakładu karnego upamiętniającej fakt pobytu tam ponad 160 osadzonych w latach 1982 – 1984. Jest to czwarte spotkanie więźniów Hrubieszowa, których zwożono tu z aresztów śledczych w całej Polsce, po tym jak zostali aresztowani po 13 grudnia za działalność przeciwko kreatorom i wykonawcom dekretu o wprowadzieniu stanu wojennego.

Profesor Mirosław Piotrowski wygłosił krótki wyklad dotyczący wprowadzenia w Polsce stanu wojennego 13 grudnia 1981 roku. Profesor przytaczał fakty i powoływał się na dokumenty mówiące o tym, że władze Związku Radzieckiego, wbrew oczekiwaniom niektórych przedstawicieli polskich władz komunistycznych, wcale nie miały zamiaru militarnie interweniować.

10 grudnia, a więc na trzy dni przed wprowadzeniem stanu wojennego w Polsce, szef KGB Jurij Andropow, na posiedzeniu KC KPZR powiedział: - nie wiem jak rozwinie się sytuacja w Polsce, ale nawet jeśli Polska znajdzie się pod kontrolą Solidarności, to trudno, tak musi zostać

O ile groźba wkroczenia wojsk radzieckich była realna w 1980 roku i na jesieni szykowano się do tej operacji, to w 1981 roku taka ingerencja z wielu względów już nie wchodziła w grę. Mając w pamięci masakrę robotników na wybrzeżu w grudniu 1970 roku,  żaden Pierwszy Sekretarz nie zamierzał wyprowadzać wojska na ulicę. Z tego powodu ówczesny I Sekretarz PZPR, Stanisław Kania został odwołany, a całą władzę nad państwem, wojskiem i milicją oddano w ręce generałów Wojciecha Jaruzelskiego i Czesława Kiszczaka. Jaruzelski liczył na pomoc Sowietów i zabiegał o nią, bowiem bał się reakcji Polaków i niepowodzenia w zwalczaniu Solidarności. Logistycznie to właśnie Kiszczak perfekcyjnie opracował cały plan pacyfikacji kraju i wprowadził go w życie w nocy 13 grudnia.

Z dokumentów wynika, że rządzący doskonale wiedzieli, że sowieci nie wejdą, ale straszyli i okłamywali Polaków, żeby zachować władzę i przez wiele lat usprawiedliwiać ten akt barbarzyństwa skierowany przeciwko własnym obywatelom

 Czternaście lat temu, w WSKSiM,  wygłosiłem wykład na temat kulisów wprowadzenia stanu wojennego. Wojska sowieckie nie wkroczyłyby do Polski w 1981 r., nawet, jeśli stan wojenny nie zostałby wprowadzony. Wynikało to z analizy dostępnych już wówczas dokumentów sowieckich i niemieckich, wspomnień najwyższych dygnitarzy, asów wywiadu Sowietów i Niemców, dokumentów KGB obejmujących ostatnie dni przed 13 grudnia.

Profesor Piotrowski twierdzi, że kłamstwo legło u podstaw wprowadzenia stanu wojennego, Ówczesna władza złamała konstytucję. Kłamstwo służyło dezawuowaniu dokonań członków Solidarności, ponieważ na długie lata bohaterami ogłosili się ci, którzy rzekomo obronili kraj przed interwencją z zewnątrz a nie ci, którzy walczyli o realna zmianę losu Polaków.

Z ubolewaniem muszę stwierdzić, że to kłamstwo o sowieckiej interwencji do dzisiaj, mimo odtajnienia i dostępności wielu zródeł i dokumentów, nadal przewija się w wypowiedziach polityków i historyków. Trzeba prostować, mówić, domagać się dogłębnych badań i kwerend, bo to jest ważne dla Państwa - bohaterów tamtych czasów i dla młodego pokolenia. Bo tak naprawdę, tylko prawda jest ciekawa