W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Więcej informacji o wykorzystaniu plików cookies znajdą Państwo na stronie z regulaminem. zamknij

Konkurs na unijny absurd

28 listopada 2012

Przez pierwszych 40 lat istnienia UE (1957−1997) wydano 10 tys. aktów prawnych. Po roku 1997, przez kolejnych lat dziewięć, aż 12 tys. przepisów. Aktualnie mają one ponad 85 tys. stron. Pokusa unijnych urzędników, aby skodyfikować  wszystkie aspekty życie obywateli starego kontynentu prowadzi do pojawienia się szeregu prawnych absurdów. Parlament Europejski powinien stanowić dobre prawo. I taka też idea – eliminacja absurdów poprzez ich wyśmianie – przyświecała prof. Mirosławowi Piotrowskiemu, pomysłodawcy konkursu na „Największy absurd w Unii Europejskiej”.

 

Co roku 1 maja w rocznicę przystąpienia Polski do UE prof. Mirosław Piotrowski ogłasza kolejną edycję tej pożytecznej zabawy na opis lub udokumentowanie wydarzenia, czy też wypowiedzi zasługujących na miano największego absurdu w UE.  Zakres tematyczny obejmuje zarówno zasady funkcjonowania instytucji wspólnotowych, ich inicjatywy, decyzje, dyrektywy wydane lub przygotowywane, jak również wypowiedzi polityków lub urzędników unijnych.

Pierwsza edycja odbyła się w pierwszą rocznicę przystąpienia Polski to tej zacnej struktury międzynarodowej. Do tej pory odbyło się już siedem edycji konkursu. Do licznego udziału w zabawie zachęcają nie byle jakie nagrody: laptopy, sprzęt RTV, aparaty fotograficzne. Np. w 2010 r. były to  tablet PC, konsola gier video, odtwarzacz multimedialny oraz różne niespodzianki.

 

Największe absurdy UE – edycja konkursu 2012 r.

 
  • „113% frekwencja na komisji prawnej Parlamentu Europejskiego w trakcie głosowania nad wyjątkiem w prawach autorskich”.

Zgłoszenie Elwiry Zielak Morzyszek

źródło/podstawa:

Jak donosi jedna z polskich europosłanek, 1. marca 2012 r., po głosowaniu nad raportem w Komisji Prawnej (JURI)), skonstatowała (po przeanalizowaniu protokołu z głosowania oraz notatek z posiedzenia), że w głosowaniu nad poprawką dotyczącą tzw. dopuszczalnego komercyjnego użycia dzieł osieroconych, zgodnie z ogłoszeniem Przewodniczącego Komisji Prawnej Klausa Heiner Lehne brało udział 26 posłów (12 posłów było za, a 14 przeciw), mimo, iż uprawnionych do głosowania było tylko 23 posłów na ogółem 24 członków uprawnionych do głosowania (jeden był w tym dniu nieobecny i przez nikogo nie został zastąpiony).W związku z tym wystosowała list do Przewodniczącego JURI w tej sprawie, który przesłała do wiadomości członkom Komisji Prawnej. Będąc przekonana, że gdyby nie “błąd” w głosowaniu mogłaby mieć większość jej propozycja. Zasugerowała też, by powtórzyć głosowanie przy użyciu kart do głosowania (wtedy system rozpoznaje nieuprawnionych). Otrzymała jednak odpowiedź odmowną, z której się dowiedziała, że ponowne głosowanie nie jest możliwe, a pomyłka w ogłoszeniu wyniku nie miała większego znaczenia, ponieważ liczono jedynie “proporcje” uprawnionych członków w poszczególnych grupach, zatem wynik głosowania był ....właściwy. Odpowiedź Przewodniczącego Komisji Prawnej zbulwersował niestety tylko nielicznych. W dniu 21.marca 2012 r. wysłała kolejny list do Przewodniczącego Lehne, z prośbą o dokładniejsze zbadanie nieprawidłowości w głosowaniu, także z uwzględnieniem opinii obywateli śledzących sprawę w Internecie. Pismo wysłała dla zasady, bo otrzymała wcześniej odpowiedź od służb prawnych, że ponowne głosowanie ze względów proceduralnych jest niemożliwe.

 

  • przepisy i przewodnik po nich, wydane przez instytucje wspólnotowe a dotyczące korzystania z drabiny w trakcie prac na wysokości.

Zgłoszenie Przemysława Mroczka

źródło/podstawa:

dyrektywy PE i Rady 2009/104/WE z dn. 16.09.2009 oraz wcześniejsze Rady: 89/655/EWG, 95/63/WE, oraz PE i Rady: 2001/45/WE, PE i Rady 2007/30/WE, a także prawie stustronicowy przewodnik wydany przez Komisję Europejską Dyrekcję Generalną ds. Zatrudnienia, Spraw Społecznych i Równości Szans w 2006 r. pt „Niewiążący przewodnik dobrych praktyk w sprawie wdrażania dyrektywy 2001/45/WE Parlamentu Europejskiego i Rady dotyczącej minimalnych wymagań w zakresie bezpieczeństwa i higieny użytkowania sprzętu roboczego przez pracowników podczas pracy” (w którym KE zastrzega, że za wykorzystanie informacji w nim zawartych, KE ani żadna osoba działająca w imieniu Komisji, nie odpowiada) – a które zostały przeniesione do naszego prawa.

Dzięki nim dowiadujemy się m.in. jak wygląda schemat drabiny, jak podjąć decyzję o zastosowaniu drabiny, gdzie ją można ustawić, pod jakim kątem i jak na niej pracować oraz najważniejsze jak wchodzić i schodzić z drabiny (…trzeba wchodzić i schodzić twarzą zwrócona w stronę drabiny, pomagając sobie obiema rękami, trzymając się szczebli i mieć cały czas kontakt z drabiną w trzech miejscach -1 dłoń i 2 stopy, lub 2 dłonie i 1 stopa…) oraz jak uniknąć upadku z wysokości (…należy wykonywać pracę jedną ręką, nie sięgać dalej niż długość ramion, unikać wchodzenia powyżej czwartego szczebla od góry i przez cały czas informować we właściwy sposób o swojej obecności na drabinie!). Dzięki znacznej liczbie europejskich ekspertów - jak pisze we wstępie do przewodnika Dyrektor Generalny - Dyrekcja Generalna mogła stworzyć dokument, który powstał by Europa stawiła czoło wyzwaniu demograficznego starzenia, które powoduje zmniejszenie liczby osób w wieku produkcyjnym i zarazem zażartą konkurencję pomiędzy różnymi sektorami działalności gospodarczej i aby zabezpieczyć jakość europejskich produktów i usług w celu utrzymania konkurencji w skali światowej.

 

  •  „wielostronicowa Instrukcja Użytkowania do kaloszy (zaliczanych do kategorii środków ochrony indywidualnej)” 

     

Obowiązek - nałożony przepisami wspólnotowymi - na producentów kaloszy (zaliczonych do środków ochrony indywidualnych), do umieszczania wielostronicowej Instrukcji Użytkownika oraz uznanie jej za ich integralną część.

Zgłoszone przez: Krystynę Helt oraz Zofię Wysocką

Źródło/podstawa:

Indywidualne wyposażenie ochronne (w tym też środki ochronny nóg) muszą spełniać stosowne przepisy Wspólnoty dotyczące projektowania i produkcji takich środków. Określono to m.in w dyrektywie 89/696/EWG.

Według Europejskiego Instytutu Normalizacji CEN im lepsza jest jakość informacji, tym łatwiejszy jest wybór wyrobu oraz jego właściwe użycie a dobrze przygotowana informacja minimalizuje zagrożenie wyboru niewłaściwego wyboru i/lub niewłaściwego użycia środka ochrony indywidualnej. Dlatego na producentów nałożono obowiązek zamieszczania wielostronicowych Instrukcji Użytkowania, publikowany w języku(ach) państw członkowskich, w których wyrób ma zostać wprowadzony do obrotu.

Aby producent wiedział jak przygotować ten „informator dla odbiorcy” Europejski Instytut Normalizacyjny CEN opracował „Przewodnik do opracowania informacji dostarczanych użytkownikom przez producentów, zgodnie z dyrektywą 89/686/EWG”.

Z chwilą nabycia np.: kaloszy (ŚOI) z Instrukcji Użytkowania, która zgodnie z przepisami jest uznawana za integralną część produktu. Możemy dowiedzieć się o tym, jak produkt użytkować, w jakich warunkach przechowywać (np.: w oryginalnym opakowaniu, w suchym miejscu, w temperaturze maksymalnej 60 °C, z dala od światła itd). Jak odpowiednio dobrać i dopasować do budowy ciała noszącego. Producent musi w niej też określić procedurę mycia wraz informacjami o warunkach suszenia, procesach  czyszczenia, konserwacji i (jeśli to konieczne) dezynfekcji, ponieważ te informacje  są one niezbędne do utrzymania higieny użytkownika środka. Znaleźć powinniśmy też procedury działań, jakie należy podjąć po czyszczeniu czy konserwacji, aby zapewnić, że dany wyrób nadal posiada optymalny poziom skuteczności. Producent w instrukcji winien umieścić przewidywany okres trwałości, po którym środki ochrony indywidualnej przestają być przydatne do użytku zgodnie z ich przeznaczeniem (po tym terminie powinny zostać wyrzucone lub naprawione).

Producent jest zobowiązany do dostarczenia wszystkich tych niezbędnych informacji, aby użytkownik mógł określić rozsądny termin trwałości.

W broszurce należy również wskazać wszystkie, mające zastosowanie dyrektywy, oraz nazwę, adres i numer identyfikacyjny jednostki notyfikowanej biorącej udział w procesie oceny zgodności wyrobu

Dzięki przepisom wspólnotowymnim dowiemy się także, że środki ochrony indywidualnej “zakrywające ” chronione części ciała muszą być właściwie wentylowane, aby ograniczyć pocenie spowodowane ich użytkowaniem; w przeciwnym wypadku, jeżeli jest to możliwe, muszą być wyposażone w urządzenia do absorpcji potu.

 

  • Wyróżnienie:

Ola Ferenc

„ogłoszenie przez Komisję Europejską przetargu na projekt naukowy, którego celem jest zbadanie wszelkich aspektów wykorzystania insektów jako potencjalnego źródła żywności”

źródło/podstawa:

Zgodnie z odpowiedzią na stale rosnące światowe zapotrzebowanie na żywność KE ogłosiła przetarg na projekt naukowy w kwocie 3 milionów euro. W ramach, którego przeanalizowane miałyby zostać zarówno możliwości hodowli owadów, jak również wpływ zawierającej owady diety na ludzkie zdrowie. Inicjatywa ta nie wyklucza zastosowania insektów również w innych formach, jak na przykład w formie mączki.

O tym, dlaczego takie owady miałyby być lepsze np. od mięsa mówi Michael Jennings, rzecznik ds. badań, innowacji i nauki w Komisji Europejskiej:

"Komisja Europejska wyraziła zainteresowanie dobrym, nowatorskim pożywieniem, różniącym się od normalnej żywności. Owady mają mnóstwo zalet, które zostały już zauważone w wielu krajach. ONZ i inne organizacje określają insekty, jako wspaniałe, bogate źródło energii, o niskiej zawartości cholesterolu i przyjazne środowisku, ze względu na niższą emisję dwutlenku węgla. Wymagają one mniej wody, a także nie potrzebują tyle pokarmu, co inne zwierzęta.

 

 

 Inne unijne absurdy – wcześniejsze edycje konkursu

 

  • Język neutralny płciowo w Parlamencie Europejskim

Broszura, wydana przez PE pt. Język neutralny płciowo w Parlamencie Europejskim, w której zaleca się na terenie PE nie używać słów, które sugerują rozróżnienie płciowe – np. Pan, Pani, stanu cywilnego – Pani, Panna – oraz unikania rozróżnień płci w nazwach zawodów, gdyż takie rozróżnienia zostały uznane za przejaw dyskryminacji.

I nagroda w VI edycji konkursu dla Pani Justyny  – uczennicy z  Opola Lubelskiego

  • Nakaz wyrzucania złowionych dorszy
    Jeśli rybak złowi dorsza, a nie posiada na niego limitu, wówczas musi wyrzucić taką rybę za burtę. Według zamysłu Komisji Europejskiej, wyrzucone ryby ujdą z życiem. W praktyce wygląda to jednak inaczej. Kiedy wyciągniemy rybę z głębokości ponad trzydziestu metrów, to automatycznie jej pęcherz pławny ulega pęknięciu, przez co taka ryba zdycha. Martwe wyrzucane są do morza, gdzie gniją na dnie. To samo należy zgodnie z prawem UE postąpić z dorszem, kiedy złapie się w trakcie połowów więcej ryb niż przyznany limit. Dlatego bardziej ekologiczne jest drobne rybołówstwo polskie, niż połowy dokonywane przez duże trawlery.
  • Energooszczędne nie znaczy tanio
    Regulacje KE, nakazujące stopniową wymianę żarówek na energooszczędne i wycofanie ze sprzedaży tradycyjnych żarówek. Taki zabieg wg. szacunkowych obliczeń specjalistów w naszej strefie klimatycznej, teoretycznie zmniejszy rachunek za elektryczność o jakieś ok 1,5 grosza dziennie na metr kwadratowy mieszkania. W przypadku mieszkań 50 metrach daje to ok. 270 zł rocznie. Trwałość tzw. nowych żarówek, niestety nie jest tak długa jak głoszą hasła reklamowe. Owszem, w modelowych laboratoryjnych sieciach mogą świecić latami. Ale w normalnym mieszkaniu są znacznie mniej odporne m.in ze względu na wahania napięcia, częste włączanie i wyłączanie, zabrudzenie, wilgoć itd. Najtańsze „energooszczędne” są ok 10 razy droższe od zwykłych a zużywają się równie szybko jak one. Markowe to kwoty rzędu 30-50 zwykłych żarówek i komplet do średniego mieszkania oscyluje w granicach 1000 zł. A i ich ekologiczność budzi wątpliwość np przypadku rozbicia uwalniane są zawarte w niej związki rtęci, wystarczy przeczytać instrukcje postępowania przy stłoczeniu takiej żarówki a włos jeży się na głowie.
  • Jak zrywać awokado by było smaczne i dobrej jakości
    Zapisy Rozporządzenia Komisji (WE)nr 387/2005 z dnia 8 marca 2005 r. zmieniające rozporządzenie (WE) nr 831/97 ustanawiające normy handlowe mające zastosowanie do awokado, i załączników do ww. rozporządzeń.
  • Mierzenie krewetek, śledzi czy innych ryb po złowieniu
    Rozporządzenia Rady nr 2406-96 z dn. 26.11.1996 ustanawiającego wspólne normy handlowe w odniesieniu do niektórych produktów rybołówstwa wraz z załącznikami, szczególnie zał. nr II, który nakazuje po złowieniu ważenie i mierzenie krewetek, śledzi czy innych ryb. I tak na niektórych obszarach śledziem jest śledź od 18 cm, na innych od 20, a gdy ma 15 cm trafia na listę niestandardowych ryb do negocjacji.

 

  • Wymogi dla bacówek
    „… bacówki w glazurze – górale, którzy je wytwarzają powinni zadbać o higienę. Ich placówki muszą mieć umywalnie z ciepłą i zimną wodą, WC, ściany pokryte glazurą i siatki przeciw owadom oknach. (Czekamy z niecierpliwością by na własne oczy ujrzeć glazurę w bacówce w dolinie Kościeliskiej)…”
  • Definicja marmolady
    Marmoladę można wytwarzać tylko z owoców cytrusowych. „ … Moim zdaniem warto dbać o to, aby społeczeństwo krajów członkowskich UE znało obowiązujące na jej terenie prawo by uniknąć wielu przykrych sytuacji na przykład takich jak w życiu Johana Thiery’ego, któremu groziło więzienia za sprzedawanie morelowej marmolady.” Okazało się, że na określeniemarmolada zasługują jedynie wyroby wykonane z owoców cytrusowych. Unijne prawo potwierdził rzecznik Komisji Europejskiej stwierdzeniem „Prawo jest prawem.” I warto zapoznać się ze wszystkimi aktami prawnymi obowiązującymi w Unii aby nie znaleźć się w podobnej sytuacji. ..”
  • Parametry klatek dla kur
    Regulacje w sprawie hodowli kur, w których określono m.in. podstawowe wymogi dla produkcji jaj konsumpcyjnych na wolnym wybiegu…a także szczegółowo wyliczano parametry wyposażenia każdej klatki m.in. w urządzenia do ścierania pazurów, kształcie grzęd dla kur, itp. Dyrektywa z 1999 roku była już kilkukrotnie uzupełniana i obudowywana kolejnymi dyrektywami coraz bardziej szczegółowo regulująca, każdy element hodowli kur) wymogi te coraz bardziej przypominają absurdy biurokracji w wydaniu Orwellowskim. Zamiast ułatwiać i pomagać pracę hodowcom tworzy się niepotrzebne uregulowania.
  • Zaświadczenia o umiejętności wspinania się na drzewa
    Konieczność posiadania zaświadczenia o posiadaniu umiejętności wspinania się na drzewa. „…Inżynier elektronik, Chris Baker, dostał zlecenie zamontowania na drzewie kamery telewizyjne , która miała obserwować parę orłów. Przyglądali się tej czynności urzędnicy, jeden z nich zapytał Chrisa czy posiada zaświadczenie o posiadaniu umiejętności wspinania się na drzewa. Gdy Chris zaprzeczył, został od razu ściągnięty z drzewa i ściągnięto z daleko wykwalifikowanego wspinacza po drzewach, który posiadał takie zaświadczenie. Wg takiego zaświadczenia należy ćwiczyć na drzewie wg standardów unijnych… ( Sunday Telegraph)
  • Katolik nie może być Komisarzem UE
    Zablokowanie wyboru na Komisarza UE chadeckiego polityka R. Buttiglione ze względu na jego katolickie poglądy (zgłoszenie to określono jako Unia Nie dla Założycieli – gdyż zgodnie z kryteriami przyjętymi przy wyborze na Komisarzy obecnej UE komisarzami wspólnoty europejskiej nie mogli by zostać jej twórcy: Schuman, Adenauer ani De Gasperi).
  • Zasady zmywania naczyń
    Przepis dotyczący prowadzenia dokumentacji wymaganej podczas zmywania naczyń w placówkach żywienia zbiorowego, określające konieczność prowadzenia na specjalnym druku adnotacji o temperaturze wody, godziny mycia naczyń, czym i co się myło,
  • I wiele innych absurdów:
    • wymóg zlikwidowania kantów między ścianami a podłogą w szkolnych kuchniach
    • zakaz wyprzedzania pojazdów przez kierowców tirów
    • regulacje Komisji Europejskiej zakazującej gotowania dotowanego mleka
    • rezolucja Parlamentu Europejskiego w sprawie zaostrzenia przepisów dotyczących powiększania biustu
    • przepisy nakazujące niszczenie żywności ze stołówek, restauracji  i sklepów
    • dyrektywa uznająca ślimaka za rybę śródlądową
    • dyrektywa nakazująca zwiększenia dystansu kaloryfera od ściany z 4 na 6 cm